All posts tagged with powiesc irlandzka

Coś dobrego 

Opowiadam to wszystko, pół mojego życia, żeby wyjaśnić, jak to się stało, że kiedy pewnego ranka przeczytałem kilka pierwszych stron „Normalnych ludzi” Sally Rooney, rzuciłem wszystko, co miałem w planach… A potem się męczyłem, czytając kolejne recenzje, nierzadko rozsądnych ludzi, którzy mieszali Rooney z błotem albo pogardliwie ją bagatelizowali. Traktowałem te recenzje osobiście, jakby chodziło o moją własną książkę, a jednocześnie nie mogłem na nie odpowiadać (bo pisałem własną książkę). Czas to nadrobić.

Jest mój dawno zapowiadany, wielgaśny tekst, w którym wyjaśniam, dlaczego „Normalni ludzie” to taka świetna książka (i świetny serial!), a przy okazji spowiadam się z młodzieńczej kochliwości.

Sally Rooney, „Normalni ludzie” 

W Polityce moja notka o „Normalnych ludziach” Sally Rooney, okrzykniętej przez anglojęzyczne media „pierwszą wielką powieściopisarką pokolenia milenialsów”. Tutaj fragment, który nie zmieścił się na papierze:

Wśród literackich powinowatych Rooney wymienia się Kanadyjkę Sheilę Heti i Amerykanina Bena Lernera, czasem wspomina się Michela Houellebecqa, sama pisarka odwołuje się chętnie do George Eliot. Jednak trudno mi się oprzeć wrażeniu, że oszczędny, analityczny styl Rooney w połączeniu z jej wyczuleniem na złożone i niejednoznaczne relacje władzy sytuują ją niedaleko J.M. Coetzee’ego, autora Hańby czy Zapisków ze złego roku. Czytani razem, boomer i milenialka pokazywaliby, że wiek to tylko jedna z przewag, którymi posługujemy się w społecznych starciach.

View all of the posts in the archive, browse the tags, or subscribe to the feed for All Posts. You can also subscribe to a feed of just the posts tagged with powiesc-irlandzka.