All posts tagged with ostatni ludzie

Paweł Sołtys o „Ostatnich ludziach”

Paweł Sołtys, taki pisarz, może kojarzycie, napisał o tej książce tak:

Jakubowiak wiąże koniec z końcem. Są to końce świata. Jest ich dużo, supeł puchnie. Puchnie od tekstów religijnych, od książek, filmów i teorii naukowych. Ów supeł unieruchamia też czytelnika, starą sztuczką dobrej literatury sprawia, że nie sposób się oderwać: co będzie na końcu końców świata? Autor rozplątuje ten węzeł na naszych oczach, apokalipsa po apokalipsie. Co nie znaczy, że uda nam się uciec albo przetrwać. Przerażająca, wspaniała książka.

„Ostatni ludzie. Wymyślanie końca świata” już w przedsprzedaży.

„Niebo o północy”

„Niebo o północy”, czyli nowy Clooney na Netflixie, to jest taka historia, jakby ktoś postanowił zmiksować McCarthy’ego i Nolana, ale z „Drogi” zapamiętał tylko, że mężczyzna, dziecko, idą, a z „Interstellar”, że coś ze statkiem kosmicznym, i nie chciało mu się sprawdzać, co to tam dokładnie było. Sam film jest tak pomysłowy, że fabuła musi się podpierać atakami wilków i chmurami kosmicznej zmarzlizny wyskakującymi znienacka, a cała główna intryga (by nie zdradzać za wiele) niesie ze sobą przyjemności wzięte z telenoweli. Clooneyowi nie chce się nawet wymyślać, co tu pozamiatało ludzkość, choć dzisiaj byłoby z czego wybierać, w zamian daje tylko jakieś zgrane obrazki o postępującym skażeniu powietrza. Jasne, historia jest pozornie beznadziejna, bo co tu opowiadać, kiedy wszystko na początku pozamiatane, i świat się skończył, i bohater umiera, ale istnieje kilka niezłych przykładów na to, że da się jednak coś wymyślić, taki zakurzony już „Ostatni brzeg” Neville’a Shute’a, nawet nie mówię o „Melancholii” von Triera (będzie o tym cały rozdział w „Ostatnich ludziach”). Tymczasem wielkie przerażone oczy, którymi Clooney próbuje ogrywać cały swój film (i które, zdawało się, parodiował w „Mężczyźnie, który gapił się na kozy”), to niby reakcja na zbliżający się koniec, ale tak naprawdę na to, że coś by trzeba w tym filmie może opowiedzieć, ale, cholercia, zapomniał wymyślić co.

„Ostatni ludzie”

Taka sytuacja, że Wydawnictwo Czarne właśnie podpisało ze mną umowę na książkę (eseistyczną), „Ostatni ludzie” pojawią się w 2020 roku, a potem to już koniec, ale proszę nie wyciągać z tego pochopnych wniosków, że jeśli nie wystukam tych wszystkich znaków, to przyszłość będzie się dało jeszcze uratować.

Il. Bob May / CC BY-NC-ND 2.0 Il. Bob May / CC BY-NC-ND 2.0

View all of the posts in the archive, browse the tags, or subscribe to the feed for All Posts. You can also subscribe to a feed of just the posts tagged with ostatni-ludzie.