All posts tagged with nowoczesnosc

„Służące do wszystkiego” Joanny Kuciel-Frydryszak

Babcia Albina, opowiadając o swoim dzieciństwie – wieś, mama zmarła wcześnie, macocha nie była wzorem czułości, ojciec pił, no nie było różowo – wspominała często, że jej starsze siostry pracowały jako służące w Oświęcimiu i Bielsku-Białej. Miały własne pieniądze, własne życie, więc kiedy odwiedzały dom rodzinny, mogły się postawić ojcu i zadbać o młodsze rodzeństwo, czasem przywoziły jakieś drobne prezenty, czasem po prostu lepsze ciastko. Nie zastanawiałem się nigdy specjalnie nad tymi historiami – sam mam starsze rodzeństwo, więc jakoś tak mi się to układało, że fajnie mieć brata i siotrę w większym mieście. Dopiero praca przy książce Joanny Kuciel-Frydryszak – troszkę tu redaktorsko podłubałem – otwarła mi oczy na cały kontekst tych opowieści: co to znaczyło „służyć u kogoś”, jakie to było ważne dla dziewcząt mogących wyrwać się z domu i jaką ceną za to płaciły. Z ogromnej archiwalnej roboty, którą wykonała autorka, wyłania się przerażający obraz życia kobiet, które zajmowały najniższe miejsce w hierarchii społecznej, nie mogły liczyć na ochronę prawną i (najczęściej) były traktowane jak wielofunkcyjny sprzęt AGD, a nie jak ludzie. Chyba najbardziej zaskakujące było dla mnie to, że na zatrudnianie służących decydowały się nawet ubogie rodziny – nie tylko z powodu pańskich przyzwyczajeń, ale też dlatego, że zwyczajnie nie dawało się ogarnąć wszystkich domowych spraw bez tej niskopłatnej pracy; tak została wymyślona miejska nowoczesność. Ale nie takie wnioski są tu najważniejsze, lecz mnóstwo historii – często dramatycznych, czasem zabawnych, zachowanych w rozpadających się dzienniczkach służby albo listach pisanych przez półanalfabetki – które autorka wydobyła na światło dzienne. Czytajcie.

View all of the posts in the archive, browse the tags, or subscribe to the feed for All Posts. You can also subscribe to a feed of just the posts tagged with nowoczesnosc.