All posts tagged with nagroda nobla

Pierwsza osoba

W wykładzie noblowskim Olga Tokarczuk mówiła o napięciu między opowieściami w pierwszej osobie liczy pojedynczej a potrzebą uniwersalizacji, o roli fikcji w nadawaniu wydarzeniom sensu, o splątaniu świata, efekcie motyla, próbach wyjścia poza ograniczoną perspektywę i „czwartoosobowym narratorze”. Otwierające zdanie tego wykładu leci tak: „Pierwsze zdjęcie, jakie świadomie przeżyłam, to zdjęcie mojej matki, jeszcze zanim mnie urodziła”. Większość wykładów noblowskich w XXI wieku rzeczywiście w pierwszej osobie. Kazuo Ishiguro całkiem bez żenady: „If you’d come across me in the autumn of 1979, you might have had some difficulty placing me, socially or even racially”. Swietłana Aleksiejewicz też przez „ja”, ale mediumicznie: „I do not stand alone at this podium…”. Podobnie do Olgi Tokarczuk, bo też od matki, zaczynała Herta Müller: „DO YOU HAVE A HANDKERCHIEF was the question my mother asked me every morning, standing by the gate to our house, before I went out onto the street”. Inaczej, zupełnie inaczej Elfriede Jelinek (która swój wykład nagrała w domu, załączam fotkę, bo Elfriede najbardziej stylowa): „Is writing the gift of curling up, of curling up with reality? One would so love to curl up, of course, but what happens to me then?”. Ale można i tak, kiedy jest się już zmęczonym pierwszą, a więc i swoją osobą: „Boston, on the coast of Lincolnshire, is a handsome town, writes his man”.

Poza tożsamościami

Donoszę, na spotkaniu w Krakowie noblistka dostała, przy wchodzeniu na scenę i przy schodzeniu ze sceny, owacje na stojąco, a na koniec był bis, cokolwiek to znaczy na spotkaniu literackim, takie emocje. W odpowiedzi na jedno z ostatnich pytań – pytania w większości pochodziły od czytelników, odczytywał je Michał Paweł Markowski – Olga Tokarczuk powiedziała, że choć powieść historyczna wydaje się jej ważna, to strzelałaby, że najbliższa przyszłość literatury będzie raczej pod znakiem science fiction, bo też ludzi miałyby mniej obchodzić kwestie tożsamości, szczególnie narodowej, a bardziej problemy klimatu, relacje z przyrodą i nowe doświadczenia zmysłowe dostarczane przez technologie. Jest to, powiedziałbym, życzenie grube, bo myślenie tożsamościowe ma się przecież coraz lepiej, a nie coraz gorzej. Ale takie życzenia to ja rozumiem, bo nie chodzi przecież o to, żeby wciąż się wykłócać o to, czy tożsamości są ważne, tylko założyć, że może nie tak bardzo, i włożyć energię w ciekawsze sprawy. No więc jeśli literatura polska miałaby być pod takim wpływem, to ja bym nie protestował.

View all of the posts in the archive, browse the tags, or subscribe to the feed for All Posts. You can also subscribe to a feed of just the posts tagged with nagroda-nobla.