Dwa protesty

Słuchajcie, jaka historia, dzisiaj w Krakowie na Rynku była manifestacja osób przejętych losami pewnej uchodźczyni, pochodzącej prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu, która, będąc w ciąży, musiała uciekać przed prześladowaniami etnicznymi, poprosiła nawet o azyl, ale wypchnięto ją w ciemną noc. W pewnej chwili wydawało się, że do tego niewielkiego protestu dołączy inna manifestacja, osób również przejętych losami pewnej uchodźczyni, pochodzącej prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu, która, będąc w ciąży, musiała uciekać przed prześladowaniami etnicznymi, poprosiła nawet o azyl, ale wypchnięto ją w ciemną noc. Ten większy tłum miał lepsze nagłośnienie, wielkoformatowe plakaty, no i był większy. Niestety w końcu się okazało, że miał inne cele, ktoś coś mówił o szatanie, ale chyba nikt nie pamiętał, o co właściwie chodzi.

View the most recent posts on maciej jakubowiak, all of the posts in the archive, or browse the tags.