„Ostatni ludzie” w audycji Małgorzaty Bugaj 

Powkładałem do „Ostatnich ludzi” trochę aluzji i wewnętrznych rymów tak mikroskopijnych, że musiałem sobie porobić notatki, co jest gdzie, bo inaczej sam bym zapomniał (skąd ten liczebnik na początku siódmego akapitu wstępu?), to i nie liczyłem specjalnie, że ktoś je w ogóle zauważy, a potem poszedłem do audycji Małgosi Bugaj, a ona przejrzała wszystko na wylot. Pogadaliśmy też o tym, jak się pisze książkę, kiedy przez lata pisało się o książkach innych (spoiler: przerażająco), i – to w sumie najważniejsze – jak bardzo osobiste mogą być te całe apokaliptyczne historyjki.

View the most recent posts on maciej jakubowiak, all of the posts in the archive, or browse the tags.