Bociany

Oglądam ich sobie od paru miesięcy (chyba za sprawą Błażeja), trzy małe bociany i tatę bociana w miejscowości Mladé Buky w pół drogi między Wrocławiem a Pragą. Historia jest emocjonująca, bociania mama wpadła na linię wysokiego napięcia i zmarła, w wykarmieniu tych bestii pomagają dzielni Czesi, tata bocian wywalił z gniazda czwarte bocianiątko (bociany tak robią, to jedna z wielu rzeczy, których się przy okazji dowiedziałem). No w każdym razie podglądam ich sobie codziennie, przewijam trochę w poszukiwaniu akcji, jak stary przynosi jedzenie, a małe nie mogą się doczekać, jak wyrzyga zdechłą żabę. A teraz małe już nie takie małe, nogi im się zaczerwieniły i zabierają się za latanie. Patrzcie, co wyprawiają.

View the most recent posts on maciej jakubowiak, all of the posts in the archive, or browse the tags.