Cisza, wyobraźnia pracuje na całego

Zaraza zarazą, ale jaki tu się odbywa gigantyczny eksperyment społeczny. Niektórzy konfrontują się, może pierwszy raz w życiu, z nudą, z tej nudy robią coś w końcu z canelloni, które kupili chyba rok temu i zdążyło się zakurzyć, albo przeprowadzają skrupulatną inwentaryzację klocków walających się w pięciu pudłach. Albo w końcu mają czas pomyśleć, co z nich zostaje, kiedy zostają sami ze sobą, i czy w ogóle to lubią. Albo sięgają po krem do rąk, bo jak się w kółko myje dłonie, to bez kremu trudno, ale jak się już raz sięgnęło, to nie ma odwrotu. Sprawdzamy, do czego nam w ogóle ten internet. I zastanawiamy się, czy praca jest sensowna, czy to tylko bullshit, i nie tylko czy nasza praca jest sensowna, ale czy praca w ogóle, czy nie lepiej by usiąść w końcu na dupie, skoro możemy wszyscy zwinąć się do domu i jakoś świat się nie zawali, a potem jednak myślimy, że gdyby tak wszystko wyzerować, to w końcu, po trzydziestu, stu albo stu trzydziestu latach wrócilibyśmy do punktu wyjścia, więc te różne wyobcowane zajęcia mają jakiś sens, tylko czasem zapominamy, jak skomplikowaną tkanką jest społeczeństwo. I widzimy nawet zbyt wyraźnie, jak delikatna bywa gospodarka, bo w kilka dni wszystko może się komuś wysypać, zlecenia nagle odcięte albo klienci, którzy nie wpadną na kawę. Łapiemy się na tym, że nigdy się nawet nie zastanawialiśmy, dlaczego jest makaron w sklepie i jak niewiele trzeba, żeby go nie było. Albo w końcu dostrzegamy, że granice państwowe to jest cokolwiek umowny koncept, którego poniżej pewnej skali raczej się nie szanuje. I widzimy, jeśli nie widzieliśmy wcześniej, do czego przydają się władze. Oraz że jak się skrzyknąć, ale na poważnie, to można coś poważnie zdziałać, więc w kwestii klimatu ten argument uznamy już za przerobiony. Nagle odkrywamy, jak poważnych kłopotów mogą przysporzyć te niewinne ruchy ręką, których nawet nie zauważamy, bo nos swędzi, bo oko, to i trochę mniej wierzymy we własne kozactwo. Autobusy puste, tramwaje puste, ulice i place puste, wyobraźnia pracuje na całego. Nie wyjdziemy z tego zamieszania niezmienieni.


Il. Bob May / CC BY-NC-SA 2.0

View the most recent posts on maciej jakubowiak, all of the posts in the archive, or browse the tags.