Ludzie Dobrej Woli

Po ostatnim odcinku „Czarnobyla” miałem wrażenie, że cała dramaturgia mistrzowsko zbudowana w pierwszych czterech częściach miała złapać naszą uwagę, którą w finale spożytkowano w spektakularnie niewidowiskowy sposób, prezentując wykład z inżynierii elektrowni jądrowych i długą listę faktów związanych z katastrofą, wspaniała manipulacja.

Otóż w „Ludziach Dobrej Woli” (którą to książkę przeczytałem, bo oczywiście nie mam monstrualnej listy rzeczy do przeczytania, na której to liście, tak się składa, tej powieści nie było, co stanowiło o jej niebywałej atrakcyjności) Krystian Nowak (a.k.a. Michał Michalski, niby znam gościa na fejsie, a wciąż nie wiem, które to pseudo, a które nie) niespecjalnie się przejmuje takimi manipulacjami, coś tam na początku wrzuca, że śmierć chłopca, że jakieś machinacje w urzędzie, że nowy człowiek w mieście, ale szybko daje spokój i wykłada wszystkie karty na stół, prezydent tnie ludzi na kasę, wciska znajomych na stanowiska, a jak trzeba, to kryje, kogo trzeba, no raczej realizm, a nie polityczny thriller, więc tak z grubsza od dwóch trzecich zaczyna się tam coś jednocześnie ciekawego i dojmująco nudnego, narracja przenosi się do akt sądowych, czytamy kolejne protokoły, uzasadnienia, żmudne wyliczenia kwot i nazwisk, a potem jest wyrok taki, jaki wynika z ustawy, a nie z literacko atrakcyjnego poczucia zemsty, bo opowiadacz nawet nie kryje, że jest prawnikiem (z antropologicznymi zainteresowaniami, więc czasem wrzuci jakiś mały esej o cywilizacji, czemu nie), i cała ta powieść w gruncie rzeczy jest o tym, czym mogłoby być państwo prawa, gdyby ktoś się tym jeszcze przejmował. Tylko trochę szkoda, że redakcyjnie przy tym nikt za bardzo nie podłubał, bo mogłaby być wciągająca historia o niespektakularnym działaniu prawa, a jest tylko ostentacyjnie niespektakularna historia, co jakoś szanuję, bo każdy lubi o sobie myśleć, że niepotrzebne mu sztuczki, żeby się czegoś dowiedział. Ale potrzebne.

View the most recent posts on maciej jakubowiak, all of the posts in the archive, or browse the tags.